JUDENFREI stos II

previous arrowprevious arrow
next arrownext arrow
previous arrownext arrow
Slider
tytuł:

JUDENFREI stos II

rok: 2019
wymiary: 450/450/250 cm
technika: obiekty z drewna (technika własna)
opis: Latem 1943 w miesiącu czerwcu czy lipcu w dzień świąteczny                                                                      […] prowadzili obywatela narodowości żydowskiej w kierunku wału.                                                                      […] Prowadzili tego obywatela, trzymając kij w ręku i widziałem, że obywatel ten miał pokrwawioną głowę.    […] Człowiek ten […] mówił,                                                żeby mu darować życie, że jest taki piękny słoneczny dzień,                                                                            żeby go puścili, że on chce żyć. Na te prośby uderzył go    dwa razy kijem i powiedział: „idź, idź skurwysynie, nie gadaj”.[1]

 

Jest oczywiste, że odpowiedzialność za eksterminację Żydów w Europie ponoszą hitlerowskie Niemcy. Zbudowanie ideologii, systemu, który planowo i metodycznie uruchomił proces Zagłady dokonany w większości na terenie Polski w niemieckich obozach śmierci (w KL Auschwitz, Chełmnie nad Nerem, Bełżcu, Sobiborze i Treblince), to celowa strategia bezwzględnej polityki reżimu III Rzeszy. Mimo iż Polacy byli ofiarami, narodem okupowanym, to niestety z czasem stawali się również pomocnikami nazistów. Biorąc pod uwagę ówczesny kontekst historyczny, radykalną kampanię antysemicką, głównie na terenach Podlasia, przeprowadzoną przez nazistów z udziałem struktur polskiego podziemia nacjonalistycznego, która latem 1941r. i w latach późniejszych doprowadziła do szeroko zakrojonej akcji wyłapywania ukrywających się Żydów, to dzisiaj trudno sobie wyobrazić, że czynili to z wyjątkową nadgorliwością ich polscy sąsiedzi. Fakt takiego postępowania karze postawić fundamentalne pytanie o ludzką, etykę, moralność, współczucie - człowieczeństwo.

Według historyków Holokaust podlegał trzem fazom. Pierwsza to czas wykluczania, dyskryminowania, naznaczania, tworzenia gett i eksterminacji pośredniej, poprzez głód, choroby i wyniszczającą pracę. Druga to mordowanie – zbiorowe rozstrzeliwania, wysyłki do obozów masowej Zagłady. Ostatnia, trzecia faza to wyłapywanie i likwidacja niedobitków, którym udało się przetrwać do tej pory.

W perspektywie pracy JUDENFREI (stos II) interesuje mnie druga i trzecia faza Zagłady Żydów, w większości obywateli II Rzeczypospolitej dokonana latem w 1941 r. na terenie polskich miejscowości. Tematem instalacji są relacje sąsiedzkie między polskimi i żydowskimi sąsiadami na terenie Podlasia, które można określić jako: sąsiedzkie pogromy Żydów. Zdaję sobie sprawę, że jest to jednostronna, radykalna ocena faktów historycznych wobec zaistnienia w tamtej sytuacji również ludzkich odruchów, prób pomocy, przechowania ukrywających się Żydów przez ich polskich sąsiadów, to jest oczywiste, że takie postawy stanowiły wyjątki. Dodatkowo instalacja poprzez swoją dosłowność szczególnie odnosi się do zjawiska braku, pustki, nieobecności.

Latem w 1941 r. w miejscowościach: Jedwabne, Radziłów, Wąsosz, Szczuczyn, Bzury, Goniądz, Rajgród, Kolno, Suchowola, Brańsk, Jasionówka doszło do pogromów lokalnej społeczności na miejscowych Żydach. Grupowe zabijanie sąsiadów dokonywane było najczęściej z własnej inicjatywy. Polscy sąsiedzi, kaci kierowali się niskimi instynktami, nienawiści, skąpstwa - chęcią łatwego zysku, wspomnianym antysemityzmem. Ekstremalną sytuacją są przykłady Jedwabnego i Radziłowa, gdzie doszło do spalenia żywcem żydowskich dzieci, kobiet, mężczyzn przez lokalną ludność.

Instalacja składa się z tzw. witaczy - konstrukcji ustawionej najczęściej przy drogach wjazdowych oraz wyjazdowych z miejscowości lub regionów. Swoim wyglądem przypomina zazwyczaj niewielką tablicę lub rodzaj reklamy, chociaż zdarzają się również witacze będące rzeźbami, instalacjami artystycznymi czy niewielkimi billboardami. W przeszłości najważniejszą funkcją takiej konstrukcji było informowanie podróżnych o tym, że właśnie przybywają do jakiejś miejscowości lub regionu. Pełniła ona również rolę słupa granicznego. Moją inspiracją był witacz z gminy Jedwabne. Instalacja składa się z 11 sztuk witaczy z nazwami miejscowości gdzie doszło do pogromu osób narodowości żydowskiej. Poszczególne obiekty zostały wykonane indywidualnie, różnice dotyczą również fontów napisów na deskach, wielkości konarów, kompozycji napisów „wita”, „żegna”. Drewniane obiekty zostały odpowiednio przypalone ogniem, zabezpieczone ciemnym gruntem w taki sposób, by skojarzenie z pochodnią, spaleniem było jednoznaczne. Obiekty zaaranżowane są w stos.

Judenfrei lub Judenrein (pol. wolny od Żydów) – termin używany przez niemieckich nazistów do określenia danego terenu lub miasta, w którym już nie zamieszkują Żydzi.

 

[1] Barbara Engelking, Jest taki piękny słoneczny dzień… Losy Żydów szukających ratunku na wsi polskiej 1942-1945, Warszawa 2011

© Dorota Nieznalska 2009 - 2020 | polityka prywatności

wdrożenie strony www: Brandrei.com