Schwarze Pädagogik/Czarna Pedagogika

previous arrowprevious arrow
next arrownext arrow
previous arrownext arrow
Slider
tytuł:

Schwarze Pädagogik/Czarna Pedagogika

rok: 2020
wymiary: czas: 37'51 min
technika: film kolorowy w wersji niemieckiej tłumaczonej na j.polski
montaż Dariusz Sitek
muzyka Michał Jacaszek
opis: Współodczuwania i tolerancji nie nabywa się na drodze wiedzy intelektualnej. Jeśli nie umiemy dopuścić do naszej świadomości faktu, że traktowano nas w dzieciństwie z pogardą, jeśli go nie przeżyjemy i przemyślimy, przekazujemy owo pogardliwe traktowanie dalej.

Nurt odnoszący się do pojęcia Czarnej pedagogiki, został zapoczątkowany przez szwajcarską psychoanalityk polskiego pochodzenia, Alice Miller w 1980 r. wraz z opublikowaniem jej studium nad przemocą psychiczną, której osoby badane doświadczyły we wczesnym dzieciństwie, a następnie nieświadome tego faktu, stosowały wobec własnych dzieci. Badania ujawniły wyraźnie występowanie zjawiska dziedziczenia postaw dyskryminacyjnych. Od tamtej pory powszechne stały się badania nad negatywnym wpływem niektórych teorii oraz praktyk wychowawczych, utrwalających formy i mechanizmy represjonowania dzieci.

Na przełomie lat 60. i 70. XX w. w RFN, miał miejsce sensacyjny proces przestępcy seksualnego Jürgena Bartscha, który od piętnastego do dwudziestego roku życia popełnił nieopisanie okrutne mordy na dzieciach. Ten skrajny przykład analizowany przez socjologów, psychiatrów, ujawnił w jaki sposób dziedziczone, patologiczne wzorce niemieckiej przy-zwoitości, wychowania/dyscypliny i systemu władzy umożliwiły większości Niemców nie tylko zaakceptowanie polityki Hitlera i III Rzeszy, ale także bezkrytyczne przystosowanie się do niej na długie lata.

Mogło by się wydawać, że „Trzecia Rzesza” to nie było doświadczenie Jürgena Bartscha, jednak jego biografia ujawnia, że przewrotnie narodowy socjalizm, dyscyplina i autorytarna edukacja doprowadzona do skrajności naznaczyły jego dzieciństwo i młodość. Urodzony w 1946 r. jako nieślubny syn chorej na gruźlicę wojennej wdowy i pracownika sezonowego Karl-Heinz Sadrozinski – późniejszy Jürgen Bartsch, został pozostawiony w szpitalu na oddziale położniczym przez rok, gdzie znalazło go bezdzietne, starsze małżeństwo Bartsch i postanowiło adoptować. Dziecko miało się nie dowiedzieć o swojej adopcji w tym celu kontakty z rówieśnikami lub nastolatkami były przez rodziców surowo zabronione, przez co chłopiec pozostał całkowicie bezbronny wobec domowego i instytucjonalnego reżimu. W toku swojej edukacji i wychowania doświadczył skrajnej przemocy, gwałtów wobec otaczających go ludzi. Podczas procesu, kiedy szczegóły sprawy dotarły do wiadomości publicznej, spowodowały falę oburzenia, przerażenia, rozpaczy. Zdumiewano się również, jak takie okrucieństwo jest w ogóle możliwe, i to u młodzieńca, który wydawał się sympatyczny, inteligentny, wrażliwy i nie wykazywał żadnych cech okrutnego przestępcy. Przecież rósł w porządnym mieszczańskim domu, pod „troskliwą opieką”.

W monologu, rozmowie Jurgena Bartscha z Wilifriedem Raschem, stanowiącym kanwę filmu, został zarejestrowany, mechanizm czyniący z wychowania jeden ciąg prześladowań.

Jesteśmy zależni od poszczególnych jednostek (nie tylko od instytucji), które łatwo potrafią zawładnąć masami ludzkimi, jeśli reprezentują wspólny z tymi masami system wychowawczy. Ludzie, którzy jako dzieci zostali poddani pedagogicznej manipulacji, jako dorośli nawet nie odczuwają tego, co można z nimi zrobić.

 

 

 

© Dorota Nieznalska 2009 - 2021 | polityka prywatności

wdrożenie strony www: Brandrei.com